Kaplica w Zbytkowie

Historia kaplicy Matki Bożej Szkaplerznej w Zbytkowie

Kaplica stoi u zbiegu ulic Starowiejskiej i Wyzwolenia. Została wybudowana w 1882 r. przez Franciszka i Annę Brandysów z Dębiny (dziadków późniejszego kapłana Ludwika Kojzara, który wychował się „w cieniu” tej pięknej świątyni) z materiału, który pozostał przy budowie nowego domu. Dom i kaplicę przekazali córce Zuzannie i jej mężowi Pawłowi Kojzarowi. Proboszczem był wówczas ks. Józef Pawlik.

Ten sakralny obiekt, zbudowany na planie półelipsy, zwieńczony dość wysoką wieżyczką, w której zawieszony był dzwon, stał się miejscem kultu religijnego i stanowił charakterystyczny punkt Zbytkowa. Od 1914  r. opiekował się nią Paweł Sajdok. Niestety, w czasie I wojny światowej kaplicę pozbawiono dzwonu, gdyż został on zabrany na cele wojenne. Po wojnie ze składek parafian zakupiono nowy dzwon, jego ojcem chrzestnym został Paweł Tekla. W tym czasie był zwyczaj, że dzwoniono trzy razy w ciągu dnia: o 6.00, o 12.00 na Anioł Pański i o 19.00.

Przed pierwszą wojną w kaplicy odbywały się dwa odpusty: w lipcu – Matki Bożej Szkaplerznej, a w październiku  – Matki Bożej Różańcowej. Później ze względu na złą zazwyczaj pogodę w październiku ówczesny proboszcz ks. Antoni Olszak zrezygnował z organizowania odpustu jesienią.

Odpusty dla zbytkowian stanowiły zawsze wielkie przeżycie i odprawiane były bardzo uroczyście. Przed II wojną światową i jakiś czas po niej na odpust do Zbytkowa przychodziła procesja ze Strumienia z orkiestrą, sztandarami, poprzedzona krzyżem procesyjnym. Zbytkowianie witali ją na skrzyżowaniu i prowadzili do kaplicy. Panował też zwyczaj strzelania z moździerza. Stał on ustawiony za stodołą Kojzarów. Już w sobotę strzelano sześć razy, a w niedzielę: wczesnym rankiem, na początku Mszy św., podczas ofiarowania, podniesienia i błogosławieństwa. Niestety, rozerwanie się moździerza doprowadziło do przerwania tradycji. W czasie II wojny światowej odpusty się nie odbywały.

W kaplicy znajdowały się obrazy Matki Bożej Różańcowej i Matki Bożej Szkaplerznej, dwie duże chorągwie, ambona, ławki, stacje męki Pańskiej, obrazy Serca Jezusowego i Serca Maryi, a także Anioła Stróża, św. Anny i św. Jerzego. W 1945 r. kaplica została sprofanowana. Rosjanie trzymali w niej konie, a wyposażenie wnętrza całkowicie zniszczyli. Został tylko obraz św. Jerzego oraz dzwon przestrzelony w dwóch miejscach (w takim stanie znajduje się do dziś i dlatego jego brzmienie nie jest już takie piękne jak niegdyś). Po wojnie pierwszy odpust odprawiono przy małym obrazku Matki Bożej Szkaplerznej. W tej sytuacji powstał komitet kapliczny, który miał za zadanie odbudować zniszczony obiekt. Przewodniczącym komitetu był Ludwik Kojzar, bratanek ks. Ludwika Kojzara. Był on również wieloletnim opiekunem kaplicy i dzwonnikiem. Później tę funkcję przejęła jego bratowa Maria Kojzar.

W roku 1949, za czasów ks. proboszcza Bernarda Barysza, zamówiono obraz Matki Bożej Szkaplerznej namalowany przez artystę Maliszewskiego z Katowic. W roku 1952 ks. biskup Juliusz Bieniek podarował do kaplicy relikwie św. Stanisława ze Szczepanowa, które zostały umieszczone w nowym ołtarzu. Na początku lat osiemdziesiątych obraz Matki Bożej został odnowiony przez zbytkowianina Grzegorza Żura. Proboszczem był wówczas ks. Alojzy Raszka.

Kaplica była wielokrotnie remontowana. Ostatni jej generalny remont przeprowadzono za czasów ks. prałata Oskara Kuśki, w roku 1993 – z zewnątrz i w 1998 – wewnątrz obiektu. Prace remontowe prowadził Józef Miły i wolontariusze.

Od początku w kaplicy oprócz Mszy Świętych odpustowych odbywały się nabożeństwa maryjne: majowe i różańcowe prowadzone przez samych wiernych. Od 1990 r., z inicjatywy ks. proboszcza Oskara Kuśki, zaczęto odprawiać Msze św. czwartkowe w miesiącach letnich, a od września 2005 r. – we wszystkie czwartki i niedziele.

Niezwykle ważny dla mieszkańców Zbytkowa był rok 1998. 12 czerwca w ramach peregrynacji obrazu jasnogórskiego w parafii strumieńskiej obraz zawitał też do zbytkowskiej kaplicy. W czasie uroczystej Mszy Świętej ks. prałat Oskar Kuśka, w obecności wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej, poświęcił odnowioną kaplicę i obraz Matki Bożej Szkaplerznej przemalowany z tej okazji przez panią Teresę Pryczek, miejscową artystkę. Już wtedy ks. prałat wyraził nadzieję na budowę nowego kościoła w Zbytkowie.

19 lipca 1998 r. podczas Mszy Świętej odpustowej poświęcono kamień i granitową tablicę ku pamięci fundatorów obiektu i ich wnuka – ks. Ludwika Kojzara. Pamiątkowy kamień z wmurowaną weń tablicą usytuowany jest po lewej stronie wejścia do kaplicy.

W ostatnich latach kaplicą opiekowali się: Emmanuel Krzempek, Elżbieta Kuboszek, Maria Żur, Jadwiga Strządała i Józef Lapczyk.

Ponieważ w Zbytkowie z inicjatywy ks. prałata Oskara Kuśki został wybudowany nowy kościół, zabytkowa kaplica za zgodą ks. biskupa ordynariusza Romana Pindla została przystosowana do nowych potrzeb i od 1 listopada 2014 r. pełni funkcję kaplicy przedpogrzebowej pw. pierwotnego tytułu Matki Bożej Różańcowej.  Obraz Matki Bożej Szkaplerznej oprawiony w nową ramę, a także relikwie ołtarzowe św. Stanisława biskupa i część wyposażenia kaplicy zostały przeniesione do nowej świątyni.

Ksiądz Ludwik Kojzar

Urodził się 12 sierpnia 1888 r. w Zbytkowie. Był synem rolnika Pawła Kojzara i Zuzanny z domu Brandys. Uczył się w polskim gimnazjum klasycznym w Cieszynie. Po maturze wstąpił do Seminarium Duchownego w Widnawie, gdzie 21 lipca 1914 r. przyjął święcenia kapłańskie.

Jako wikariusz duszpasterzował w parafiach w Zabrzegu i w Jabłonkowie. W czasie  pierwszej wojny światowej był kapelanem wojskowym, a po jej zakończeniu pracował jako wikariusz w parafiach w Skoczowie i we Frysztacie. W 1934 został mianowany proboszczem parafii św. Klemensa w Ustroniu.

Podczas drugiej wojny światowej, w listopadzie 1943 r. został aresztowany przez cieszyńskie gestapo pod zarzutem wspierania ruchu oporu. Przeszedł więzienia w Cieszynie i Mysłowicach, po czym osadzono go w obozach koncentracyjnych w Auschwitz i w Dachau. Wrócił do Ustronia w czerwcu 1945 r. Po czterech miesiącach został ponownie aresztowany, tym razem przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Po interwencji parafian został zwolniony i ponownie wrócił do swojej parafii. Funkcję proboszcza pełnił do 1965 r. Był też dziekanem dekanatu cieszyńskiego. Zmarł po ciężkiej chorobie 25 czerwca 1973 r. w Ustroniu i tam został pochowany.

Staraniem ks. prałata Oskara Kuśki i mieszkańców Zbytkowa, uchwałą Rady Miejskiej w Strumieniu, 25 czerwca 2014 r., z okazji 100 rocznicy święceń kapłańskich, ulica prowadząca do nowo wybudowanego kościoła otrzymała nazwę ks. Ludwika Kojzara – pierwszego kapłana ze Zbytkowa.